Sample Image




"
Kurzawa w oddaleniu stawała się coraz przejrzystszą, coraz niższą, opadała, nikła, aż ukazało się bojowisko zasłane trupami i tylko w głębi szalała jeszcze skotłowana masa
wojsk w szczęku i wrzawie.
....................................................................................
A w dole zarumieniły się stalowe wody Euryposu.
Krew zlewała się do nich szerokiemi potokami.
Droga krew Hellady, ciepła krew.
Co chwila gasło jakieś młode życie niby gorejąca pochodnia zanurzona w wodach.
Na przestrzeni wielkiej kotliny leżeli młodzieńcy o posiniałych twarzach. Jęki rannych przepełniały powietrze gorzką skargą.
Zalegały pole włócznie strzaskane, hełmy rozbite, miecze poszczerbione, tarcze pogięte.
Bój ustał dopiero po zachodzie słońca. Beotowie wyparli Ateńczyków daleko od pobojowiska.
Ale gdy zwycięstwo ich stało się jasnem, gdy Ateńczycy zupełnie im ustąpili, wtedy posłali do nich, aby się zabrali wspólnie do grzebania trupów.
Rozpalono ognie.
Pobojowisko przedstawiało obraz pełen grozy.
Wszedł księżyc. Zdawało się, że Hellada zamieniła się w posępną krainę Hadesu.
Znoszono rannych w jedno miejsce.
Wódz Hippokrates, siadłszy przed białym domkiem, płakał.
Sława Ateńczyków zgasła jako ten dzień, co dopiero uszedł za góry.
Obok owego białego domku rozniecono duże ognisko a dokoła niego zgromadziła się starszyzna, radząc o dniu następnym.
Prawie każdy odniósł jakąś ranę, o której jednak w tej chwili nie myślał. Panowało ogólne podrażnienie. Wszelką radę poddawano gniewnej krytyce.
Bo nie masz nieszczęśliwszej chwili dla wszelkiej rady, jaką jest ta, która następuje po przegranej.
Ufność w sercach ludzkich wypaliła się do cna. Gniew bezsilny targał piersią.
Każde usta mówiły: oto dziś rano wszystko przedstawiało się jeszcze całkiem inaczej!
Ale przyszedł wieczór tego dziś a z nim pole zasłane trupami, sława jako piękny kwiat zdeptana a w sercu żal, żal...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>